menu

Historia

2017-10-20 12:45:02 (ost. akt: 2019-10-01 15:24:51)

Polska nazwa Szczytna wywodzi się od nazwy znajdujących się tu jezior. Osadnicy polscy z Bartnej Strony nazywali tutejsze jeziora Sciten. Zazwyczaj przyjmuje się, że nazwa "Szczytno" pochodzi od słowa „Scithno”, oznaczającego szczyt, na którym miało znajdować się grodzisko, w miejscu którego zbudowano później drewniany zamek. Mniej popularna hipoteza mówi, że nazwa Szczytno pochodzi od słowa „Skiten” będącego pruską/galindzką nazwą szczycieńskich jezior. Bardziej prawdopodobna wydaje się hipoteza o pruskim pochodzeniu nazwy Szczytno. Jakby nie patrzył, to ciężko się w miejscu zamku doszukać wzniesienia ze szczytem, od którego mogłaby pochodzić nazwa „Szczytno”. Dodać można, że prusko/polska nazwa Szczytno pojawiała się w dokumentach już w średniowieczu. Jest wielce prawdopodobne, że mazowieccy osadnicy używali nazwy, którą przejęli od miejscowej, nielicznej pruskiej ludności. Około 1464 r. Johannes Plago, kronikarz warmiński, wymieniając szczycieńskie jeziora używa nazw: Sciten major i Sciten minor, czyli Szczytno Większe i Szczytno Mniejsze. "Sciten" w języku pruskim oznacza tarczę, obronę. Co ciekawe w języku staropolskim słowo "Szczyt" również oznacza tarczę, obronę. Także pruska nazwa jezior była dla pierwszych osadników z Mazowsza w pełni zrozumiała. Obecne nazwy szczycieńskich jezior nawiązują do tradycji niemieckiej.
Około 1350 roku założono (prawdopodobnie na miejscu wcześniejszego, pruskiego grodziska) drewniano-ziemną strażnicę obronną. Od imienia wielkiego szpitalnika i komtura elbląskiego Ortolfa z Trewiru, który zainicjował budowę drewnianej strażnicy jak i późniejszego murowanego zamku, nosiła ona nazwę Ortolfsburg. 24 listopada 1360 roku, jeszcze na drewnianym zamku Ortolf wydał przywilej dla osiemnastu polskich bartników, którzy osiedlili się po północno-wschodniej stronie Jeziora Długiego, dając początek należącej od 1913 roku do Szczytna Bartnej Stronie. W dokumencie tym wymieniony został również urzędujący na zamku krzyżacki prokurator Henryk Murer.
W 1370 r. Litwini pod wodzą księcia Kiejstuta spalili drewnianą strażnicę. Po tym wydarzeniu w latach 1370-1380 wybudowano murowany zamek. Został on wzniesiony na rzucie zbliżonym do kwadratu. Cztery skrzydła zamku o bokach o długości 38,50 i 38 m tworzyły wewnętrzny dziedziniec o wymiarach 17,70 x 15,70 m., w środku którego znajdowała się, być może pochodząca jeszcze z czasów zamku drewnianego, studnia. Skrzydła posiadały mury zewnętrzne o grubości od 2,8 do 1,6 m. Od strony południowo-wschodniej rozciągało się przedzamcze. Było ono wraz z zamkiem otoczone murami obronnymi i fosą. Przedzamcze od zamku oddzielone było poprzecznym murem obronnym w którym znajdowywała się prowadząca do zamku brama. Wjazd do przedzamcza znajdował się od strony północno wschodniej, czyli od przesmyku pomiędzy dwoma jeziorami.
Po bitwie pod Grunwaldem Jagiełło podarował zamek księciu mazowieckiemu Ziemowitowi. Ten prawdopodobnie nie zdołał go jednak przejąć.
W latach 1416-1428 znajdowało się w Szczytnie 5 dział strzelających pociskami kamiennymi i 7 dział - ołowianymi. W 1432 r. było tu 5 dział na pociski kamienne i 6 na ołowiane.
22 lutego 1454 r. miejscowa ludność i okoliczne rycerstwo opanowało zamek. Jednak pod wpływem późniejszych sukcesów krzyżackich poddało go. Zamek został obsadzony zaciężnymi, którzy nie dostając żołdu rabowali okolicę.
Przed wybuchem wojny trzynastoletniej inwentarze zamkowe wymieniały: silos zbożowy, piwnice, kuchnię, słodownię, prochownię, kaplicę, poddasze służące jako skład mięsa, folwark bydlęcy, folwark zwyczajny i łaźnię. Po wojnie doszła spiżarnia i snycernia. W latach 1507-1508 trzymano tu 26 kusz i 10250 bełtów. Do zamku należał browar i trzy młyny. W 1519 r. na zamku znajdowały się 43 hakownice.
Po likwidacji zakonu w 1525 r., na zamku rezydował starosta książęcy. Służył też on za kwaterę w trakcie polowań księcia Albrechta oraz jego następców.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/1-25052.jpg
Fragment panoramy miasta z 1698 r. z widokiem przebudowanego zamku.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/2-25053.jpg
Fragment zabudowy przedzamcza. Widok od strony północno-wschodniej. Lata 20 XX w. Lata 20 XX w.


Plan miasta z 1698 r.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/3-25054.jpg
Plan zamku z 1766 r.

O wizycie króla polskiego w Szczytnie
Zbudowany w latach 1370-1380 szczycieński zamek został w latach 1579-1581 z rozkazu i na koszt margrabiego Jerzego Fryderyka przebudowany na rezydencję myśliwską. Przebudowa nadała mu cech pałacowych.
Szczycieński zamek rzadko odwiedzały ważne osobistości. Jedynym, co je tu przyciągało, była rozległa, znajdująca się przy granicy z Mazowszem puszcza, w której urządzano łowy, będące ulubioną rozrywką władców. Czasem na polowanie zapraszano ważnych gości z zagranicy i przy tej okazji prowadzono rozmowy polityczne. Tak właśnie się stało w lipcu 1639 r., gdy do Szczytna wraz z dworem zawitał król Polski Władysław IV. Gospodarzem był Jerzy Wilhelm Hohenzollern. Oficjalnym celem spotkania były łowy, w rzeczywistości w prowincjonalnym, szczycieńskim zamku król i elektor spotkali się, by w tajemnicy omówić sprawę przygotowywania prowokacji w Inflantach, skierowanej przeciwko Szwedom.
Przebieg kilkudniowej wizyty króla w Szczytnie znamy dosyć dobrze dzięki pamiętnikom
Albrechta Stanisława Radziwiłła, kanclerza wielkiego litewskiego. Radziwiłł był wobec gospodarzy bardzo krytyczny. Wytykał im skąpstwo, narzekał na ilość i jakość jedzenia.
Władysław IV 11 lipca opuścił Grodno i przez Augustów, Borzymy (na północ od tej miejscowości przekroczył granicę), Ełk i Pisz dotarł do Nidy. Do spotkania elektora i króla doszło 13 lipca w lesie, 3 mile od Szczytna. „Elektor wyskoczył z pojazdu, potem król uczynił to samo i wzajemnie wymienili krótkie pozdrowienie. Elektorowa z pokornym ukłonem objęła królową, a drżące z przejęcia córki elektora, z dłońmi pobożnie złożonymi, zostały dopuszczone do ucałowania jej ręki. Syn elektora z czapką w rękach powitał królewską rodzinę bardzo staranną przemową”. Po spotkaniu urządzono łowy, w trakcie których strzelano do zamkniętych w zagrodzie z żerdzi zwierząt. W ten sposób zabito ponad 30 jeleni i danieli.
Do Szczytna goście dotarli wieczorem. Radziwiłł uskarżał się, że przez cały dzień karmiono ich mięsem, prawie nie dając ryb, a że to był piątek, więc chodzili głodni. 16 lipca urządzono bankiet, ale goście mocno się zawiedli: „Ryb mało, wino reńskie kwaśne, węgierskie niewyśmienite, piwo czarne, mętne i grube, białe, niedowarzone i gorzkie. Apetyt ostrzyliśmy na jutrzejszy mięsny bankiet”. Jednak według gości z Polski zorganizowany nazajutrz bankiet również okazał się skromny. Przy zorganizowanej przez elektora muzyce tańce trwały aż do północy.
Wieczorem 18 lipca urządzono ucztę, w trakcie której elektor próbował króla polskiego upić winem. Skończyło się to odwrotnie, sam spity został odniesiony do swojego pokoju.
19 lipca urządzono w pobliżu Szczytna polowanie. W jego trakcie król i elektor zabawiali się w specyficzny sposób. Jeśli któryś z myśliwych nie trafił, to go kładziono na upolowanym zwierzęciu, a król lub elektor uderzał go strzelbą w plecy, „zkąd drugiem śmiech, a temu konfuzya nastepowała.”
20 lipca urządzono po obiedzie gonitwy rycerskie, w których wzięło udział 15 jeźdźców na czele z synem elektorskim. Celowano spisą (rodzaj broni drzewcowej o wąskim, prostym i długim (35–40 cm) żeleźcu w formie grotu, z dwoma bocznymi, również wąskimi kolcami, często wygiętymi wachlarzowato ku dołowi) do pierścienia i do głowy. Turniej wygrał graf Schwarzenberg.
21 lipca z naszego dzisiejszego punktu widzenia zabawiono się wyjątkowo okrutnie. Wypuszczono trzy razy po jednym koniu, turze i niedźwiedziu. Gdy niedźwiedzie uporały się ze swoimi ofiarami, poszczuto je dla dalszej rozrywki brytanami.
25 lipca król przed swoim wyjazdem, wbrew radom, przekazał elektorowi, jego żonie i dworowi elektorskiemu bogate podarki. W tym miejscu Radziwiłł zaznaczył, że elektor się niczym nie odwzajemnił i że nawet Kazonowski, który wręczał podarki w imieniu króla, nic nie dostał. Jedynie podkanclerzyna koronna otrzymała od elektorowej sztuczkę diamentową. O godzinie trzeciej król wyruszył wraz z dworem do Warszawy. Elektor odprowadził go ze swoim dworem za Szczytno, natomiast do granicy z Polską towarzyszył królowi margrabia Zygmunt Hohenzollern.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/4-25055.jpg
Elektor Jerzy Wilhelm.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/5-25056.jpg
Król Władysław IV.

3 czerwca 1697 r. zatrzymał się w Szczytnie podążający na spotkanie z elektorem Fryderykiem III polski król August II Mocny. Króla w imieniu elektora przywitał hrabia Dӧnhof.

W XVII wieku zamek opustoszał, a w kolejnym stuleciu zaczął popadać w ruinę. Pod koniec XVIII wieku umieszczono w nim magazyny, następnie szkołę. Najlepiej zachowała się ta część zamku, w której do 1786 r. był umiejscowiony urząd domeny państwowej. W 1715 r. rozebrano wieżę i część murów okalających zamek. W 1770 r. rozebrano resztę murów wraz z basztami. W latach 1766-1792 rozebrano północno-wschodnie skrzydło zamku, oraz górne kondygnacje pozostałych skrzydeł. Zasypano również południową fosę. W 1792 r. w pozostałościach zamku urządzono magazyny wojskowe. To uratowało resztki zamku przed całkowitą rozbiórką. W 1925 roku urządzono w nich muzeum regionalne.
W latach międzywojennych na terenie zamku dwukrotnie przeprowadzono badania archeologiczne.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/6-25057.jpg
Zamek od strony północno-wschodniej. Początek XX w.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/7-25058.jpg

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/8-25059.jpg
Fragment zabudowy przedzamcza. Widok od strony północno-wschodniej. Lata 20 XX w.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/9-25060.jpg
Przykryte dachem ruiny zamku, w których od 1925 r. mieściło się muzeum.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/10-25061.jpg
Przed wejściem do muzeum zobaczyć można było zrekonstruowane groby megalityczne odkryte w okresie międzywojennym w okolicach Szczytna.

W latach 1937-1938 na terenie przedzamcza wzniesiono, według projektu profesora Kurta Fricka z Królewca, monumentalny, nawiązujący do krzyżackiej warowni ratusz. Plan całego założenia nawiązywał do krzyżackiej warowni i był demonstracją germańskiej potęgi skierowaną przeciwko pobliskiej Polsce. Budowa ratusza znacząco przyczyniła się do zniszczenia znajdujących się w ziemi pozostałości podzamcza.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/11-25062.jpg
Stary ratusz, za nim widać nowy ratusz z jeszcze niewybudowana wieżą. Po zakończeniu budowy stary ratusza zostanie rozebrany. Zdjęcie ze zbiorów M. Rawskiego.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/12-25063.jpg
Szczycieński ratusz. Lata 30 XX w.

W częściowo zachowanych i przykrytych dachem skrzydłach zamku muzeum funkcjonowało jeszcze po wojnie. Pozostałości zamku zaczęły niszczeć po przeniesieniu muzeum do ratusza. Wreszcie w latach sześćdziesiątych rozebrano przykrywający je dach.

Sienkiewicz
Szczytno znane jest w całej Polsce z powieści Henryka sienkiewicza “Krzyżacy”. Powieść ta powstała w ostatnich latach XIX wieku i początkowo była drukowana w odcinkach “Tygodniku Ilustrowanym”. Sienkiewicz napisał “Krzyżaków” po to by poprzez pokazanie sukcesu oręża polskiego wzmocnić ducha narodowego i zaprotestować przeciwko germanizacji. Sienkiewicz z jednej strony starał się trzymać faktów historycznych, z drugiej strony sugerował że przyczyną wojny polsko-krzyżackiej był polsko-niemiecki konflikt narodowościowy, co było oczywiście nieprawdą.W związku z drukiem “Krzyżaków” w odcinkach w “Mazurze” Sienkiewicz odwiedził w 1908 r. Szczytno. Kolportaż “Krzyżaków” był na Mazurach utrudniony. Ostatecznie, 1935 r. “Krzyżacy” zostali w Niemczech zakazani.
Po drugiej wojnie światowej powieść ze względu na anty niemiecką wymowę cieszyła się ogromnym powodzeniem. Była pierwszą wydaną w Polsce po wojnie książką. W 1960 roku książka została zekranizowana. Film w reżyserii Aleksandra Forda bił rekordy popularności.
Sięgając dzisiaj do “Krzyżaków” H. Sienkiewicza powinniśmy brać pod uwagę, że jest to obecnie powieść przestarzała, chociaż świetnie napisana. Nie powinniśmy zapominać kiedy i w jakim celu powstała. Książka ta w czasach zaborów odegrała ważną i pożyteczną rolę.
W 1961 roku odsłonięto w Szczytnie pomnik Henryka Sienkiewicza. W ten sposób uhonorowano autora powieści, dzięki której nasze miasto stało się znane każdemu Polakowi.

 http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/13-25064.jpg
Przykryte dachem ruiny zamku i wybudowany w latach 30 XX w. ratusz.

Po wojnie do Szczytna zaczęli napływać osadnicy z Polski, którym miasto kojarzyło się wyłącznie z powieścią Sienkiewicza. Jednak zmaku opisanego na kartach “Krzyżaków” nie sposób było odnaleźć. Jego przykryte dachem resztki nie robiły większego wrażenia. Za to nad miastem dominował monumentalny, i stojący w miejscu przedzamcza ratusz. Wśród nowych mieszkańców Szczytna nie budził on pozytywnych skojarzeń. Szybko też zaczęto nazywać go zamkiem z wieżą “Juranda”. Po mieście zaczęły krążyć opowieści o podziemnych tunelach łączących zamek z kościołem ewangelickim i położonym w pobliżu Szczytna zameczkiem (krzyżackim, położonym nad rzeką Saską, grodziskiem) w Janowie. W opowieści te, uwiarygadnianie w latach sześćdziesiątych przez olsztyńską prasę nadal wiele osób wierzy. Tunele, jak to zazwyczaj w takich przypadkach bywa, okazały się być bajką. Natomiast naszą wiedzę o szczycieńskim zamku poszerzają prowadzone co jakiś czas na jego terenie badania archeologiczne.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/14-25065.jpg
Tuneli pod szczycieńskim zamkiem nigdy nie odkryto. Jednak w jego pobliżu zdarzały się dziwne historie. W 1984 r. odkryto pod murami zamku mogiłę dwóch żołnierzy niemieckich, którzy chowając się w zamku chcieli uniknąć walki. Zostali za to rozstrzelani przez swoich. Z drugiej strony zamku pochowano kilku poległych w szczytnie żołnierzy Armii Czerwonej.
Zdjęcie przedstawia świeżo odkrytą mogiłę żołnierzy niemieckich. Fot. Andrzej Rzepecki.

Na początku lat siedemdziesiątych przykryte dachem resztki ruin zamku były w coraz gorszym stanie. Pojawił się wówczas pomysł by zamek odbudować. Wykonano nawet częściowo potrzebna do tego celu dokumentację. Ostatecznie pomysł odbudowy zamku upadł a pozbawione przez ponad 10 lat dachu ruiny zostały prowizorycznie zabezpieczone przed dalszym niszczeniem.

Pozostałości zamku krzyżackiego wraz z otoczeniem wpisane zostały do rejestru zabytków województwa warmińsko-mazurskiego Decyzją z dnia 05.04.1968 r. wydaną przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie jako założenie obronne przedzamcza Nawarstwienia kulturowe Starego Miasta Szczytno wraz z zamkiem wpisane zostały do rejestru zabytków archeologicznych woj. warmińsko-mazurskiego Decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie z dnia 18.05.1992 r.
http://m.szczycienski.wm.pl/2017/10/n/mur-zachodnio-poludniowy-1938-r-13990.jpg
Mur zachodni ok 1938 r. widok z kierunku północnego z wyraźnymi reliktami rzędu kamiennych przypór.
źródło: Archiwum IS PAN, Studium wykonalności projektu "Zamek Krzyżacki w Szczytnie - nowy produkt turystyczny na mapie województwa warmińsko-mazurskiego.

http://m.szczycienski.wm.pl/2017/10/n/mur-zachodni-1938-r-13989.jpg
Mur zachodni ok.1938 roku, muru zachodniego wraz z okrągłą basztą południowo zachodnią, widok z kierunku południowo-zachodniego. źródło: Archiwum IS PAN, Studium wykonalności projektu "Zamek Krzyżacki w Szczytnie - nowy produkt turystyczny na mapie województwa warmińsko-mazurskiego.

Po ponad czterdziestu latach stan ruin na tyle się pogorszył, że trzeba było powziąć decyzje co dalej z nimi robić. Można było je ponownie zakonserwować bez większej ingerencji w ich otoczenie. Po konsultacjach z miejscowymi artystami, architektami i regionalistami, podjęto jednak decyzję o ich rewitalizacji.W ramach projektu “Zamek krzyżacki w Szczytnie - nowy produkt turystyczny na mapie województwa warmińsko-mazurskiego” z Regionalnego Programu Operacyjnego uzyskano środki finansowe, dzięki którym ruiny zamku i ich otoczenie zostaną przystosowane do zwiedzania. Niektóre pomieszczenia zostaną zaadaptowane na cele rekreacyjno-artystyczne.

http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/15-25066.jpg
Widok na zamek z wieży ratusza. Lata 60 XX w. Fot. Andrzej Rzepecki.
http://m.szczycienski.wm.pl/2019/10/orig/17-25067.jpg
Niszczejące po zdjęciu dach ruiny zamku. Fot. Andrzej Rzepecki.

Wiosną i latem na terenie zamku trwały badania archeologiczne. W ich trakcie udało się w południowo-zachodnim skrzydle zamku odkryć piwnicę z dobrze zachowana kamieną posadzką. Odkopano również średniowieczną, drewnianą studnię. Znaleziono groty od kusz i wiele kawałków ceramiki.
  • Fundusze Europejskie
  • Warmia Mazury
  • Unia Europejska